czwartek, 27 sierpnia 2009

Króliś u Alizee


u Alizee wypatrzyłam takiego pięknego candy Królisia

koślawiec na whateva'

moja myszka od laptopa zawsze poniewiera się gdzies w szufladzie albo w torebce, więc uszyłam jej takiego koslawca...
i nawet mój idiotoodporny aparta się w nim zmiesci...


glina samoutwardzalna..

..postanowiłam wypróbować, "glinę" która schnie sobie na powietrzu do 24h, potem można malować i ozdabiać.. oto efekty




a ponieważ mój dogo Szerutek nie przestaje mnie rozczulać, postanowiłam, że jego też ulepię ;-P




powstało też trochę serduszek...



..ozdobiłam nimi dwie ramki..


poniedziałek, 24 sierpnia 2009

slodkości u efinki


a u Efinki słodkości w postaci przecudnego stempelka

it's time for my afternoon delight...

 
Posted by Picasa

duet gimnastyczny ;-P

Try JibJab Sendables® eCards today!

kartkowo...

w niedzielę znienacka wyskoczył na mnie z szafy rulon bristolu i huknął mnie w głowę... :-O
efektem tego są te kartki... ;-)






a na deser powstał jeszcze notesik...

busy little bee...

weekend minął pracowicie...
przybyło mi trochę kolczyków...
...malowanych...





i trochę decoupage'owych ....





wtorek, 18 sierpnia 2009

i jeszcze...

w tym ogólnym kolczykowym zamieszaniu zrobiłam jeszcze takie imprezowe cudeńka, już miały swój debiut i przez koleżanki zostały okrzyknięte mianem glamour ;-P


pawie oczka znowu obrodziły..







osobiście te kolczyki lubie najbardziej. Mają piękne kolory, świetnie się prezentują w uchu i są bardzo lekkie... i pasują prawie do każdego stroju ;-)

trochę biżu...

zainspirowana wakacjami w Jordanii, postanowiłam zrobić takie oto belly dance'owe kolczyki...

teraz tylko tańca brzucha trzeba by się było nauczyć ;-D




poniedziałek, 3 sierpnia 2009

pounosić się w powietrzu..czyli prezent od siostry.. ;-D





kask oczywiście musiał być różowy ;-P







lot paralotnią był "zaległym" prezentem od mojej siostry (czyli światowej świadkowej) na mój wieczór (a bardziej weekend cały) panieński ;-D
tak trochę z realizacją się ponad 3 miesiące opóźniło.... ale warto było poczekać :-D