sobota, 31 października 2009

miło jest wieczorem usiąść przed telewizorem...

piątkowy wieczór spędzony w towarzystwie "Przyjaciół"
(sezon 3 ;-P )zaowocował takimi oto tworami:

Parą bałwanków



i dwiema kosmetyczkami:




szyte ręcznie ponieważ moja maszyna do szycia ostatnio odmawia współpracy.. po poniedziałkowej ostrej wymianie zdań każda z nas wróciła do swoich narożników.. co w przypadku maszyny oznacza dno szafy. a co?! niech sobie przemyśli swoje zachowanie! ;-P

poniedziałek, 26 października 2009

sfilcowany weekend

w zeszłym tygodniu wybrałam się na warsztaty filcowania i zakochałam się w tej technice! filcowałam cały weekend aż mnie dłonie rozbolały ;-P

na warsztatach ufilcowałam m.in. kwiat



a w domu zajełam się bardziej przyziemnymi tematami, jak kulki
;-)



może niebawem porwę się na coś większego ;-D

sobota, 17 października 2009

kosze, koszyki

Wczoraj uszyłam 2 większe wersje koszyczka z materiału...
jeden już zapełniły motki wełny, niekończony jeszcze szalik i druty ;-)
przy okazji znalazłam rozpoczęty jakieś 5 milionów lat temu haft krzyżykowy na poszewkę.. :-O




poniedziałek, 12 października 2009

niedzielne szycie...

Postanowiłam w niedzielę przewietrzyć trochę moją maszynę do szycia. Trochę się nagimnastykowałyśmy i z naszej kooperacji urodziła się taka oto króliczka Emilka




oraz materiałowy koszyczek na drobiazgi




teraz trzeba będzie pomyśleć o braciszku albo siostrzyczce dla Emilki, żeby się nie czuła samotna ;-)

niedziela, 11 października 2009

Witrażowo..

w piątek byłam na warsztatach witrażu! już dawno, dawno chciałam spróbować. Zajęcie dość czasochłonne i trochę trudniejsze niż mi się wydawało, ale sprawiło mi dużo radochy :-D
moje twory trochę koślawe, w szczególności jeśli chodzi o lutowanie, ale wprawa czyni mistrza...
zrobiłam broszkę-liść:



oraz kolczyki i wisiorek:


sobota, 10 października 2009

Groźne miny...

postanowiłam zrobić album dla Ani, mojego bratniego oposa, chociaż wcale na niego nie zasłużyła, bo jest wredną wiedźmą, która przyleciała na 3 sekundy do PL i już dzisiaj rano uciekła zabierając album ze sobą... ech
oczywiście musiał być różowy, bo jak to moja siostra-Agata stwierdziła "z Anią jest zawsze różowo" :-D
zielone akcenty były wskazane co by nikogo nie zemdliło przy oglądaniu
;-p












wtorek, 6 października 2009

poniedziałek, 5 października 2009

Album Cała Ja!

w niedzielę wydłubałam sobie taki oto albumik :-D
zainspirowana kursem z I {LOWE} SCRAP
okładka z filcu, środek z fioletowego kartonu

okładka


i trochę środka













sobota, 3 października 2009

trochę kolczyków...

zrobiłam je ze 2 tygodnie temu, ale jakoś zdjęcia mi nie wychodziły jak chciałam (i nie wyszły!) i tak się odwlekało...

biały koral i oksydowane srebro



chryzokola i srebro



lazuryt i srebro



różowa lawa, labradoryt i srebro



seledynowa lawa, chryzokola, koral, turkus i srebro



perła seashell i oksydowane srebro



zdecydowanie moje ulubione, noszę je cały czas :-D