czwartek, 25 lutego 2010

energetyzujące kwiaty


Ładna pogoda, i zdecydowanie wyższa temperatura w tym tygodniu zainspirowała mnie do zdłubania broszek kwiatów w energetyzujących barwach:












i już, miłego, słonecznego dnia :-)



wtorek, 23 lutego 2010

zdłubałam wczoraj...

.. po pierwsze:  pokrowczyk na moją nową "zabaweczkę", mięciutką co by się nie poobijała, z otworem na gniazdo słuchawkowe i z uchwytem na słuchawki :-)







...po drugie: dwa portfele









po trzecie: koronkowa torebka, która od dawna siedziała mi w głowie






sobota, 20 lutego 2010

chodzi za mną od rana..

..piosenka Lykke Li "Possibility".. usłyszana poraz pierwszy na ścieżce dźwiękowej "New Moon"... fanką sagi nie jestem, ale muzyka w obu częściach filmu jest interesująca :-)


miłego dnia kochane babeczki :-D

piątek, 19 lutego 2010

heart broken....

... dziś zapałałam miłością nieodwzajemnioną...
a było to tak:
szłam sobie spokojnie, nieświadoma zbliżającego się niebezpieczeństwa, aż tu nagle kątem oka dostrzegłam na wystawie HEGOS'a te oto torebki i portfele BRACCIALINI
















chętnie bym przytuliła, którąś z nich (szczególnie torebkę nr 1 lub 2), wyglądały na samotne i bezbronne... 
ale te ceeeeeeeenyyy.... i stąd moje złamane serce...




czwartek, 18 lutego 2010

tak dla odmiany...

... dzisiaj biżuteria :-)

agat koronkowy i fluoryt




Jaspis koronkowy




turkus




Labradoryt i barwiona perła hodowlana




u nas dzisiaj + 6 st. C i chociaż ani na chwilę nie wyjrzało słońce to i tak cieszy, że za parę tygodni może już nie będzie tego szarego białego ;-D

poniedziałek, 15 lutego 2010

przywoływanie wiosny..

... do porządku...
kwiatowymi broszkami, a co!

zawsze te najbardziej kolorowe rozchodzą się tak szybko po krewnych i znajomych, że nie zdąrzę nawet fotki cyknąć... tym razem najpierw fotki




































od jutra dostępne w Składzie Upominków

"znowu dziobałam te kulki..."

...jak by to mój mąż powiedział
na specjalne zamówienie, długie czerwone korale i kolczyki... trochę jakby jeszcze w walentynkowym klimacie ;-)




dziś trafiły w ręce zadowolonej właścicielki :-)

niedziela, 14 lutego 2010

o mózgojadzie...

w głowie mojego męża mieszka mózgojad... po pierwsze powoduje u niego zaniki pamięci, po drugie nie przyswajanie nowych informacji, w szczególności tych od żony.. :- P
w ramach walentynkowego prezentu postanowiłam ułatwić mężowy zapamiętanie kiedy przypadają różne święta i powstał taki oto "ważnodatownik"









Miłego dnia!