sobota, 19 lutego 2011

kołderka

do wózka, dla mojej córeczki :-)


jest lekka, więc na wiosnę powinna być ok...
ja dziecko byłam strasznym zmarzluchem i jak widzę taką kołderkę to bym się nią od razu przykryła i poszła spać :-)
tak wygląda w całości:


tak wygląda na zbliżeniu:


pod spodem na miękkim polarku:


jest to pierwsza rzecz w tak typowo niemowlęcych kolorach, reszta będzie raczej w bardziej zdecydowanych kolorach ;-)

środa, 16 lutego 2011

portfelik zielony

tak na rozruszanie maszyny do szycia, bo na trochę ją porzuciłam, uszyłam kolejny portfelik





nie napiszę już nic więcej, bo mam dzisiaj ciążowego płaczliwca i w głowie same trociny...

sobota, 12 lutego 2011

mój pierwszy sutasz i ujawniona "wielka" tajmenica

w sutaszu zakochałam się od pierwszego wejrzenia, ta technika nie dawała mi spać po nocy i musiałam spróbować swoich sił.. i tak metodą prób i błędów powstały moje pierwsze sutaszowe kolczyki.
Daleko im do ideału, ale i tak jestem dumna, że nie straciłam cierpliwości i poszło mi całkiem sprawnie.
Teraz tylko wierzyć, że trening czyni mistrza i może będzie coraz lepiej ;-)




a tak bajdełej to moje wstydliwe dziecko na ostatnim usg w końcu(!) postanowiło jednak pokazać co tam ma... będziemy mieć córeczkę :-D
chyba zacznę niedługo szyć sukieneczki ;-)
a oto jej słodka mordka:



środa, 9 lutego 2011

z filcu uszyte..

przez ostatnie dni zajmowałam się dość dużym zamówieniem na pokrowczyki i zwierzaczki z filcu...
oto część tworów:













no to idę dalej machać igłą!

wtorek, 1 lutego 2011

Ślub siostry

w tą sobotę moja siostra wzięła ślub z dobrym kolegą mojego męża :-)
Młodej Parze zrobiłam album, księgę gości weselnych i karteczkę




i już :-D