sobota, 26 kwietnia 2014

keep calm?!

[Uwaga! post może się niektórym wydać obraźliwy, ale takim nie jest ;-)  ]

no właśnie, wszyscy tylko keep calm i coś tam, albo coś tam coś tam..
a ja właśnie nie będę spokojna, spokoju brakuje mi już kilka miesięcy, ale widać i tak da się funkcjonować ;-)

i w tym klimacie powstała nowa koszulka, trochę podprądowa ;-)
I won't keep calm, fuck off!


A tu kilka fotek z procesu produkcyjnego:
znowu wykorzystałam koszulkę XXL


którą podocinałam, zwęziłam boki, oraz ramiona, wszyłam na nowo rękawy




pierwsza przymiarka


Napis powstał przy użyciu czarnej farby do tkanin




i to już! ;-)


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jealous much?

Niedziela popołudniu, Kitek wybrała się na wycieczkę do H&M ku pokrzepieniu serc, i co tam znalazła? Koszulkę na widok, której mordka się uśmiechnęła i wykrzyknęła w myślach muszę ja mieć!


A co potem zrobiła Kitek? Obtentegowała w głowie plan! No bo po co mam wydawać 39,90 PLN, skoro mogę mieć podobną koszulkę za 15 zeta i jeszcze wybrać inny kolor!
Jak pomyślała tak też Kitek zrobiła - kupiła t-shirta w rozmiarze XXL za 15 zeta i w domu wzięła się do pracy. Nie licząc czasu schnięcia farby, koszulka była gotowa po 30 minutach..
Można? Można! i co? Jealous much? ;-)

to teraz fotki!

Tak wyglądał t-shirt zanim dorwały się do niego nożyczki


i po akcji


i jak śpiewał Fisz "..tu muszę naderwać tu muszę zszyć.." czyli po przycinaniu i zwężaniu..


a tu już gotowa!





i tyyyyyyyyyyyyyle :-)
stay tuned bo niedługo kolejna koszulka się skroi ;-)