Witrażowo..

w piątek byłam na warsztatach witrażu! już dawno, dawno chciałam spróbować. Zajęcie dość czasochłonne i trochę trudniejsze niż mi się wydawało, ale sprawiło mi dużo radochy :-D
moje twory trochę koślawe, w szczególności jeśli chodzi o lutowanie, ale wprawa czyni mistrza...
zrobiłam broszkę-liść:



oraz kolczyki i wisiorek:


Komentarze

  1. Ależ te kolczyki to najpiękniejsze kolczyki jakie widziałam w życiu :-D.
    A etui na iphony mmm - chyba muszę kupić iphone żeby mieć pretekst do kupienia u Ciebie etui :-).

    Z radością dodałam twój blog do swoich ulubionych na swoim blogu i będę pilnie na bieżąco czytać/oglądać (również wszystko to, co już było) - uwielbiam ludzi różnych, m.in. tych, którzy umieją szyć :D i czarować z różnych materiałów (nie tylko tkanin) no i te Katowice ;-).

    Skąd u Ciebie zainteresowanie Jordanią i krajami arabskimi - jeśli można?

    Pozdrawiam ciepło z dalekiej Jordanii - gdybym mieszkała nadal w Polsce, to byłybyśmy sąsiadkami :-).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty