piątek, 19 lutego 2010

heart broken....

... dziś zapałałam miłością nieodwzajemnioną...
a było to tak:
szłam sobie spokojnie, nieświadoma zbliżającego się niebezpieczeństwa, aż tu nagle kątem oka dostrzegłam na wystawie HEGOS'a te oto torebki i portfele BRACCIALINI
















chętnie bym przytuliła, którąś z nich (szczególnie torebkę nr 1 lub 2), wyglądały na samotne i bezbronne... 
ale te ceeeeeeeenyyy.... i stąd moje złamane serce...




3 komentarze:

  1. o zesz Kitek.....usiadlam ta pierwsza bombastyczna

    OdpowiedzUsuń
  2. a na żywca jeszcze ładniejsza! aż się płakać chce...

    OdpowiedzUsuń