poniedziałek, 15 marca 2010

ipodowe pokrowczyki i dodawanie sobie energii...


jestem dzisiaj zaspana jakaś taka i nie-do-życia-zupełnie... więc będzie mało słów, a dużo obrazków..

w weekend powstały kolejne dwa etui na ipoda:



















od kilku tygodniu Muse pobudza mnie do życia rano..


5 komentarzy:

  1. Fantastyczne! uwielbiam te Twoje etui :) A Muse również często gra mi w uszach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O w mordeczkę! Ten zielonkawy (ikeowski?) jest po prostu orgazmistyczny!
    bomba!

    OdpowiedzUsuń
  3. ach no pewnie że ikeowski, takie chore wzory to czyje mogą być? danke :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam muze Muse:)
    Zaglądam co jakis czas, podziwiam niezmiennie zaawansowanie szyciowe - ja wciaż sie wprawiam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń