czwartek, 8 kwietnia 2010

co robi Kitek...

...gdy nie ma jej na blogu? a no filcuje... zafilcowałam się już totalnie, ale wychodzę już na prostą jeśli chodzi o zamówienia :-)
filcoki prezentują się tak:


  • czarne korale z różowym akcentem


  • dwie pary kolczyków trójkolorków



  • czarno pomarańczowe korale





  • fioletowy zestaw






















  • i taka jeszcze bransoletka w fioletowym melanżu













ufff.dobra to już... ;-D
ide dalej "dziobać" kulki...


6 komentarzy:

  1. Aaaaaaaale czadowe!!!! Pierwsze czarne z różową kropelką i ostatni fioletowy melanż, miodzio jak nie wiem co! Boskie :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne te filcoki :-). Można kupić na miejscu? Będę potrzebowała biżuterii nowej w czasie pobytu w PL :). Dla mnie absolutnie THE BEST są kolczyki, ale tylko dlatego, że nie noszę nic na szyi (bo i tak nie widać ;))a na rękach bo chyba nie przepadam - bo same w sobie to i naszyjniki i bransolety są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamo Ammara no pewnie, ale najlepiej by było gdybyś mi powiedziała jakie kolory preferujesz, co bym na czas ufilcowała :-) a kiedy się do ojczyzny wybierasz? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuda :)) Dla mnie osobiście te energetyczne czarno-pomarańczowe to normalne mistrzostwo :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kitku, do PL wybieram się w czerwcu. Preferuję jak dotąd czarny, szary i biały, ale postanowiłam tego lata się przełamać i "na Polskę" skompletować garderobę (inną nieco niż noszę tutaj) kolorową - na razie dorobiłam się bluzek: granatowej (bardzo kolorowy kolor hehe), niebieskiej - myślę, że to ultramaryna ale taka przygaszona, przy czym nie jestem pewna, bo mistrzynią nazywania kolorów nie jestem ;)i różową - ale intensywny róż, rzekłabym amarant (?) ...

    no to wymyśl teraz hehe, jakie np do ciemnej jeansowej spódnicy plus amarantowe body a na to sweter/bluzka ultramaryna (a co jak szaleć to szaleć - przymierzyłam wygląda ok ;)) - pasowałoby kolczyki :D

    albo - dla ułatwienia - spodnie/spódnica jeansowe/a, szara bluzka i - żeby ożywić - body zgaszony róż (jak ten ciemny w bransoletce)

    tak pięknie tam filcujesz i dobierasz kolory, ze na pewno coś wymyślisz :D

    czekam na propozycje ;) i mam nadzieje, ze do czerwca nie odechce mi się kolorów ...

    OdpowiedzUsuń
  6. rozumiem, ze propozycji nie bedzie?! :D. No to bede sie musiala sama na cos zdecydowac - a bedzie to wielce trudne ... wszystko cudne ...

    OdpowiedzUsuń