sobota, 17 kwietnia 2010

historia pewnego uzależnienia....

Nazywam się Kasia i jestem czekoladoholiczką!
nie ma na świecie chyba lepszego smaku niż smak czekolady...
no może za wyjątkiem potrójnie czekoladowych ciasteczek ;-P


przepis znaleziony na jednym z moich ulubionych blogów kulinarnych: Moje Wypieki



robi się je bardzo łatwo, za każdym razem wychodzą przepyszne, ale jest też jeden minus... bardzo szybko znikają...


3 komentarze:

  1. Od dawna czaję się na te ciasteczka i muszę je w końcu upiec bo mi język ucieka jak na nie patrzę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. chce takie ciasteczko! (ciasteczka?) na ten tychmiast! Buuuu nie mam skladnikow. Uwazam tworcow posto/blogo kulinarnych za sadystow juz nie po raz pierwszy ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. ale jak to? mamo ammara przecież zawsze można coś pokombinować i pozamieniać, ja zawsze tak robię, jak nie mam jakiś składników to wymyślam czym by tu zamienić... ;-) musisz je koniecznie zrobić bo są zajebiste! ;-D

    OdpowiedzUsuń