wtorek, 15 czerwca 2010

na dobranoc...

Sia "my love" wydłubana z OST z Eclipse... czy ja już kiedyś pisałam jak uwielbiam soundtracki? pewnie tak, ale nic to napiszę jeszcze raz ;-P
uwielbiam, bo na każdym soundtracku znajdzie się jakaś perełka..
 albo, jeszcze lepiej, dokonam jakiegoś "odkrycia" wykonawcy którego nie znałam :-) w ten sposób moja płytoteka się rozrasta dość szybko...
dobra teraz już się zamknę, posłuchajcie sobie w ciszy..



dobranoc..

1 komentarz: