niedziela, 17 października 2010

dla Klarci

dziś miałam okazję w końcu poznać córeczkę mojego przyjaciela z liceum :-)
żeby się wkupić w jej łaski postanowiłam obdarować ją tildowym króliczkiem (to mój króliczy debiucik)



do kompletu torebeczka, która się może przydać nie tylko do transportowania króliśi..




a tu już króliczek tulony przez Klarę :-)


chyba się spodobał :-)

no to wracam do maszyny ;-)

5 komentarzy:

  1. Czekałam na posta, czekałam i wiedziałam, że jak już się doczekam to będzie COŚ!!! No i bach!! :):) Też bym miała taką minę jak Klara jakbym takie cuda dostała :) Słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny ten królik!z tildowych wytworów najbardziej lubię właśnie te zwierzaki:)
    pozdrawiam:)
    J.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla zapłakanych polecam szczególnie:
    - wysłanie partnera po prezent dla siebie
    oraz
    - kopnięcie pudła z wyprawką (tylko bez wyrzutów sumienia)
    Ja co drugi dzień mam fontannę :) ostatnio zbiłam kubek...
    Ściskam, ucha do góry!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny król. Prawdziwy dar.. rewelacyjne rzeczy. Rozgoszczę się troszkę z kawą:))

    Pozdrawiam
    Iwona
    www.iwonabaldyga.pl

    OdpowiedzUsuń