sobota, 24 listopada 2012

córkowe

czyli kolejna czapa na szydełku temi rencami przeze mnie zrobiona, tym razem z misowymi uszkami i z polarową podszewką, co by się na zimę nadawała:






a oprócz tego chciałam się pochwalić sweterkiem jaki moja mama zrobiła Nadusi na maszynie dziewiarskiej (prawda, że zdolniacha z niej?):





a na koniec chciałabym przypomnieć, że na candy można się zapisać do godz. 23:59 dnia dzisiejszego! jutro, albo w poniedziałek losowanie!


7 komentarzy:

  1. To Twoja córka? Taka duża!? Nie no nie wierzę! Kiedy ona tak urosła!? :) Czapeczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wysoka dość jest, ma 83 cm i jest wzrostu chłopaków ze żłobka, którzy są o 3-4 miesiące starsi od niej.. i buzie ma już taką nie bobasową ;-)

      Usuń
  2. Słodka czapa, a jeszcze słodsza modelka :D A przy okazji, bo dziś już można ;) Wszystkiego najlepszego!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I modelka urocza (I) i ta uszkowa czapeczka mnie rozwaliła na łopatki ♥ cudna jest! :D

    OdpowiedzUsuń