środa, 28 sierpnia 2013

"Lubię fuu fuu"

tak moja córka zareagowała na widok plecaczka, który jej uszyłam. To prawda, Nadia lubi fuu fuu - tak mówiła na sowy, gdy jeszcze nie potrafiła wypowiedzieć słowa "sowa", teraz już umie, ale czasami stsouje taki skrót. A wracając do plecaczka, jest to moim zdaniem rzecz bardzo potrzebna gdy się ma 2 lata, bo przecież tyle skarbów trzeba wziąść ze sobą gdy się wychodzi z domu... :-)
(plecy i dno plecaczka są usztywnione)
Gdy zobaczyłam ten tutorial wiedziałam, że muszę uszyć właśnie taki plecak

no i jest:





jest kieszeń na bidonik:


i na ukochaną Paczi


są i szelki chociaż wiadomo, że od noszenia Nadia ma "tragarzy" ;-)



i wnętrze:


no i testowanie:



można się pakować: 



2 komentarze:

  1. Przecudny :) No i nikt inny takiego nie będzie miał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny jest, na pewno dzieci zazdrościły :)

    OdpowiedzUsuń