sobota, 31 października 2009

miło jest wieczorem usiąść przed telewizorem...

piątkowy wieczór spędzony w towarzystwie "Przyjaciół"
(sezon 3 ;-P )zaowocował takimi oto tworami:

Parą bałwanków



i dwiema kosmetyczkami:




szyte ręcznie ponieważ moja maszyna do szycia ostatnio odmawia współpracy.. po poniedziałkowej ostrej wymianie zdań każda z nas wróciła do swoich narożników.. co w przypadku maszyny oznacza dno szafy. a co?! niech sobie przemyśli swoje zachowanie! ;-P

4 komentarze:

  1. Buli i Bulinka ?

    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bałwanki rządzą, rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Balwanki sa cudnowne, az chce sie czlowiekowi usmiechac podczas tego jesiennego deszczu

    OdpowiedzUsuń