wtorek, 4 maja 2010

majówka...

... spędzona tradycyjnie na "naszej" wsi na Podlasiu :-)

widoki jeszcze mało wiosenne, ale i tak działające kojąco na wszystkie moje zmysły... a do tego ta cisza....
tylko czemu ta majówka taka krótka?!













a na koniec, Proszę Państwa! Latający Pies!




















a teraz uciekam czytać wasze blogi :-) bo mi się nazbierało zaległości, że ho ho...

10 komentarzy:

  1. Rozbawiło mnie strasznie to ostatnie zdjęcie!!!
    Fantastyczne;)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. no własnie, czemu taka krótka..?:)
    Ostatnie zdjęcie - majstersztyk psiego szaleństwa:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. sielanka istna... aż pies odleciał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trochę wątpię, że to pies.... ale rozkosznie lata :):)
    Jeju jak ja mogłam przegapić Candy i Twoje urodzinyy??? Wszystkiego naj... naj... naj. ... :):*
    Wiesz po mojej majówce, przydałaby mi się taka Twoja, cisza, spokoj, ukojenie... pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o ja!!!! pies !!!! :D:D mało się ze śmiechu nie udusiłam,nie mówiąc już o opluciu monitora ze śmiechu! zjawiskowy lot no i ten jęsssor :D:D !
    :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ha! Sherman mój już tak ma i często odbywa loty, szczególnie jak się ma w ręce patyczek, piłeczkę, albo gumową, piszczącą zabaweczkę ;-D

    LiluLilu no może Ty po prostu gapa jesteś, że tyle przegapiłaś ;-P

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja właśnie zaległości odrabiam ;) Fotki faktycznie uspokajające.... a tą swoją wieś to masz jakąś magiczną... że psy latają :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boksiaaa/boksiooo/???/!!! Cudny pisek :))) Jestem wielbicielką bokserów, też mam boksię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beatta Boskio :-) Widziałam Twoją boksie ;-) cuudna fafluniasta :-)

    OdpowiedzUsuń