czwartek, 18 listopada 2010

skończyłam!

..mój pierwszy kocyk na szydełku! aaaaaaa... trwało to milion lat, ale jest!
zygzakowaty i soczyście kolorowy :-)




zdjęcia nie za piękne, ale pogoda nie rozpieszcza...



17 komentarzy:

  1. Przepiękny, śliczny, cudowny! :)
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurde bele, chyba wiecej niz milion lat!! jest przecudowny:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kolorki! Od samego patrzenia już się robi ciepło, a co dopiero usiąść pod takim kocykiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest RE-WE-LA-CYj-NY!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. dzidziolowy on? Przepiękny, soczysty i w ogóle antydołowy kolorystycznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję! dziękuję :-D
    ann007 - dzidziolowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zauroczona! Jaki optymistyczny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocyk jest przecudowny!! Idę oglądać więcej śliczności u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocyk prześliczny! Jestem wielką fanką takich kolorowych dzieł, więc tym bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. o mój boże o_O

    ależ piękny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny.. ;) Na tym tapczanie tak fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No rewelacja, cudo...podziwiam za wytrwałość!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczna rzecz. Wg mnie światło ładnie podkresla jego barwy!

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę się nauczyć tego :)
    prześliczny jest, dzidziolek będzie miał piękne sny śpiąc zawinięty w taki kolorowy kocyk :)

    OdpowiedzUsuń
  15. absolutnie zauroczona jestem tęczowym kocykiem! i podziwiam Cię za umiejętności szycia - ja niestety nadrabiam ciążowe braki kombinatorstwem bo nie umiem nic uszyć ponad poduszkę :)
    kocyk jeszcze raz wychwalam - kolorysystyka absolutnie moja - sama narzekam na ofertę gotowych rzeczy dla dzieci a taki kocyk zrobiłby furrorę :)

    OdpowiedzUsuń