sobota, 4 grudnia 2010

i znowu!

tuniczka.. cóż by innego, ale przecież w coś ubrać się muszę :-P

tym razem z krótkim rękawem, asymetryczna i kraciasta :-)


przód:


tył:


kuleczkowaty profil:


niestety nie mogę obiecać, że to już ostatnia, no bo dokonałam dziś takiego zakupu kontrolowanego: sssseseeeeesesee ;-P


9 komentarzy:

  1. Świetna tuniczka, ale brzuszek fajniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna - wyjątkowo mi się podoba, a który to tydzień?

    OdpowiedzUsuń
  3. No to prawie półmetek :)
    Śliczna tuniczka..masz talent!
    Aż się rozczuliłam jak zobaczyłam Burdę-pamiętam moje nieporadne próby szycia,jak jeszcze byłam małą dziewczynką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle jestem w szoku, że można samemu coś TAKIEGO zrobić o_O
    bomba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tam oj tam! :-P Jasz ale o moj brzuch Ci chodzi? ;-P to ja nie sama tylko z mężem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak juz 19-ty ... ciąże innych zawsze mijają tak prędko :P

    OdpowiedzUsuń