wtorek, 29 listopada 2011

Test butelki treningowej MAM Baby


Butelka wizualnie świetna! Nadusi też się podoba ;-)


Mi podobają się uchwyty przeznaczone dla małych rączek i miękki ustnik, oraz to, że jest to jeszcze butelka a nie kubeczek. Próbowałyśmy już typowego kubeczka niekapka i Nadia zupełnie nie wiedziała co ma z nim zrobić, ustnik traktowała jako gryzak, a płyn w kubeczku pozostawał nietknięty, bo żeby się napić, dziecko musi odchylić główkę do tyłu. Prędzej czy później i tak będzie musiało to zacząć robić, ale jak to takiemu brzdącowi małemu wytłumaczyć, jeśli wcześniej piło z butelki? Z butelki z miękkim ustnikiem pije się dużo wygodniej. Ja jestem z butelki treningowej MAM bardzo zadowolona, a jak Naduśka?
Oto fotorelacja:



tu jeszcze pomagała mama:


a tu już siama:





3 komentarze:

  1. Kituś kochanie - Nadia jest prześliczna jak zawsze uh oh sama słodycz, a butelka i mnie ujęła za serce swoją urodą (Ammar nie chciał żadnej wypróbować, ale przez 2.5 roku nie musiał, a potem to już doił ze zwykłych kubków :D). Gdybym miała kolejne dziecko - kupiłabym na bank butelkę MAM (zakładam, że jest też wersja dla płci męskiej?). Bardzo fajne zmiany wizualne bloga :). Ściskam Cię bardzo! xxx

    OdpowiedzUsuń