środa, 25 kwietnia 2012

oczami oszołoma

dziś pojawił się u nas pewien osobnik, z nieco rozbieganymi oczami... Oszołom jakiś!


paszczę rozdziawił...


 i wziął się za zawieranie znajomości..






Normalnie nie odpuszczał! i jadaczka mu się nie zamykała!


jeszcze tylko dodam, że oszołom został zainspirowany rękawicą kuchenną ;-)


5 komentarzy:

  1. Świetny! Widać, że Nadia też tak uważa:-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł! Jaki kolorowy, idealny dla dziecka! :-)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w odwiedziny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodziaczki :-) Zazdroszczę, że umiesz robić takie cuda :-) Córeczka w ogóle prześliczna !

    OdpowiedzUsuń